ogólnie to wszystko jest okropnie - przyszłam tu, żeby zgasić po sobie światło bo ani nie mam czym się za mocno chwalić, ani nie mam czasu pisać. ale zorientowałam się, że to wspaniałe repozytorium dobrych pomysłów i sprawdzonych-i-zapomnianych przepisów. więc zostaje! i postaram się coś wrzucać jak się napatoszy. póki co jest 1:13 w nocy, a mi w piekarniku stygnie chlebek bananowy, którego nawet przy dobrych chęciach nie można określić jako zdrowy... trzeba poszukać jakiegoś lepszego przepisu!
a tymczasem tylko ku zanotowaniu hit stycznia - ciasteczka jaglane. mmmm.
ojezusku link!!! hmm spóźniam się z tym chlebkiem, daj znać, jak wyszedł twój. ja tymczasem dopiekam babeczki jaglane, ale to chyba będzie mało zjadliwe :1 wszystkiego dobrego ponownie na zdrowej drodze, serio to trzyma w ryzach, takie blogowanie
ReplyDelete